Moc kwiatu paproci

Przy wyrzynaniu się pierwszych ząbków, dawano mu do gryzienia korzeń, zwany fiołkowym (był to korzeń irysa). Gdy młodzi ludzie dorastali i czas im było się pobierać, miłość ku sobie zyskiwali wierząc w czarodziejską moc rzekomego kwiatu paproci lub działanie zadanych ziół, takich jak lubczyk czy lebiodka. Gdy mieli odbywać pieszą długą drogę, aby nie czuć zmęczenia, wkładali do butów ziele witułki (werbeny lekarskiej). Korzeń tejże rośliny wykopany złotą monetą w ustalony sposób przynosił szczęście, a także powodzenie u kobiet. U schyłku życia nieznośne dolegliwości starcze leczyło się zawsze ziołami, pijąc je lub przykładając na bolące miejsca. Na ostatnim etapie drogi życia wierzono, iż trumna lipowa z umieszczonym w niej wianuszkiem święconych ziół zapewni wieczny spokój, a kolczaste krzewy róży czy tarniny posadzone na grobie nie pozwolą zmarłym niepokoić żywych.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu o nieruchomościach! Na co dzień pracuje jako agentka pośrednicząca w zakupie nieruchomości, o tej branży dowiedziałam się już bardzo wiele dlatego postanowiłam prowadzić tego bloga, aby podzielić się z Wami moją wiedzą! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)